ANAKONDA
Aktualności
Change version
Szef MON obserwował ćwiczenia Anakonda-16
16.06.2016
Jesteśmy dziś w momencie historycznym, przełomowym. Anakonda pokazała, że jesteśmy gotowi do obrony – mówił minister Antoni Macierewicz podczas DVDay na ćwiczeniach Anakonda-16.

 

Wspólnie z m.in. gen. broni Markiem Tomaszyckim oraz generałem Frederickiem Hodgesem obejrzeli szkolenie wielonarodowej Pancernej Grupy Bojowej na poligonie w Drawsku Pomorskim.

Minister Antoni Macierewicz spotkał się dziś z żołnierzami ćwiczącymi na poligonie w Drawsku pomorskim. Towarzyszyli mu generał broni Marek Tomaszycki oraz general Frederic Hodges. - Te ćwiczenia potwierdzają, że jesteśmy wreszcie bezpieczni, że Polska dzięki modernizacji armii, dzięki ciężkiemu wysiłkowi żołnierzy i oficerów, dzięki trafnym decyzjom politycznym, dzięki wsparciu sojuszników, może współorganizować tę wielką siłę, największy sojusz w historii świata tak, by przeciwstawić się agresji, która narasta i zagraża całemu światu, tworząc rzeczywistą strukturę zagrożenia, nadchodzącą ze wschodu – mówił podczas spotkania z dziennikarzami.

Szef MON za wsparcie  ćwiczeń  dziękował amerykańskim żołnierzom. – Przyjechaliście na ziemie polskie aby pokazać skuteczność naszego sojuszu – mówił minister. – Chciałbym zapewnić, że wasi żołnierze, którzy przyjeżdżali przez Polskę byli witani tu z ulgą, że mamy w Polsce armię sojuszniczą.

Ćwiczenia stworzonej przez pododdziały polskie, amerykańskie, albańskie, bułgarskie, rumuńskie, litewskie, macedońskie i szwedzkie pancernej brygadowej grupy bojowej wspieranej przez artylerię i lotnictwo obserwował też generał Marek Tomaszycki, dowódca operacyjny RSZ oraz szef ćwiczenia Anakonda-16. Dziennikarzom powiedział, że jest zadowolony z przebiegu ćwiczeń. – Powiem Państwu to, co powiedziałem dziś rano generałowi Hodgesowi: Ben, warto było ciężko pracować, poświęcić wiele czasu naszego i naszych żołnierzy, po to żeby dzisiaj zobaczyć efekt naszej pracy – mówił generał.

Szef ćwiczenia podkreślił, że celem ćwiczenia było odstraszanie potencjalnego przeciwnika, który chciałby zaatakować nasz kraj. – To strategiczne odstraszanie poprzez świetne wyszkolenie naszych żołnierzy, poprzez doprowadzenie do takiego poziomu, że bez żadnych problemów wykonali wspólnie, mając w ugrupowaniu pięć różnych narodowości zadanie bardzo skomplikowane – mówił generał.

Zwrócił on też uwagę, że ważnym aspektem ćwiczeń było dowódcy najniższych szczebli dowodzenia batalionów, kompanii poznali siebie nawzajem. – Chodzi nie tylko o to, by uczyć ich zrozumienia dla innych narodowości, ale też procedur wykonywania wspólnych działań – mówił gen. Tomaszycki.

Jutro ostatni dzień ćwiczeń Anakonda. Manewry trwają od 7 czerwca. Bierze w nich udział ponad 31 tysięcy żołnierzy, w tym ok. 12 tysięcy z Polski.


<<<<<FOTOGALERIA>>>>>



Tekst: Ewa Korsak